Produkcja figurek z gipsu

Wiele osób narzeka, na to w jaki sposób bawią się dzieci. Jaki to ma wpływ na ich przyszłość. Czego uczy. Obecnie od małego dziecka, naszymi decyzjami powodujemy, że wyrasta nam pokolenie uzależnione od cyber gier. Z drugiej strony jak ma być inaczej, skoro dziecko widzi wszędzie, ze przykładowo najważniejszą rzeczą do zrobienia na wakacjach jest selfi. Jeszcze kilkanaście lat i może się okazać, że na urlop jeździ się tylko w celu zrobienia selfi, a nie po to aby wypocząć Druga strona problemu to podejście wielu osób nauczycieli do profesji. Po co wymyślać coś nowego, jak można zająć dziecko i puścić mu DVD, na którym to będzie pokazane, że zrobić komuś krzywdę to nic takiego. Dlatego moim zdaniem będzie pod tym względem niestety coraz to gorzej. Jeszcze kilka lat a nowy smartfon będzie obowiązkowym prezentem na chrzciny. Z tego powodu według mnie jak najbardziej godną propagowania ideą jest produkt oferowany na http://wylewni.pl Niby to tylko figurki z gipsu, ale pomyślcie jak na rozwój dziecka wpłyną gdy weźmiemy do tego farbki, papier do oklejania…

44 myśli w temacie “Produkcja figurek z gipsu”

      1. Moim zdaniem dodatkowo tez tego zabawa daje dziecku możliwość wykazanie się kreatywnością

      2. Moim zdaniem to bardzo ważne i dlatego my jako rodzice powinniśmy, jak nie można w szkole to od czasu do czasu zapewnic dzieciakom taka zabawę.

        1. Malowanie tego rodzaju figurek jak na http://wylewni.pl to u nas swego rodzaju tradycja. A dodatkowo oprócz świetnej zabawy, powstają wówczas (nie zawsze) fajne ozdoby do pokoju

    1. Niestety, większości placówek edukacyjnych sie nie chce, choć ostatnio córka była na urodzinach u koleżanki, był tam animator i właśnie tego rodzaju figurki malowali

    2. Niestety brutalna polska rzeczywistość, szkoda że kolejne szefostwa MEN przez lata nie umiały dostrzec jak pozytywnie to może wpływać choćby na wyobraźnię u dzieci.

  1. Nie rozumiem, dlaczego placówki oświatowe tak bardzo się bronią przed tego rodzaju zabawami edukacyjnymi…

    1. Nie zawsze tak jest u nas w szkole maluchy 1-3 mają tego rodzaju zajecia w tym malowanie figurek… Więc jak sie chce to można

      1. Niestety coraz mnie jest tego rodzaju placówek, przynajmniej tych „państwowych” gdzie „się chce”

    2. Owszem w wielu przypadkach może nawet i lenistwa, ale może być i brak personelu. Wzieliście to pod uwagę?

      1. U nas personel jest w normie i dzieciaki mają zajęcia z malowania, W tym figurek. Niestety, jak rozmawiam z koleżankami, to nie jest to normą.

    1. JA kupuje tego rodzaju figurki do domu i razem z córkami je malujemy. Fajny pomysł na wspólne spędzanie czasu

      1. Ja też podczas pracy z dziećmi wykorzystuje figurki z http://wylewni.pl i bawimy sie ich wspólnym malowaniem. Nie ograniczam tez wyobraźni. Nawet jak dziecko chce malować figurkę na kolory całkowicie oderwane od rzeczywistości

  2. Super pomysł z tymi figurkami. . Moim zdaniem lepsze znacznie takie malowanie niż patrzenie się w TV

    1. Dokładnie, tym bardziej, ze przy malowaniu tego rodzaju figurek dziecko może się wykazać i wyobraźnia i sprawnościa manulalną

        1. Moje dzieci maluję tego rodzaju figurki i co chwilę maja inny wystrój pokoju. Zrobiliśmy im półeczki na ścianie, gdzie mogą sami je układać. W pewnym momencie zastanawialiśmy sie też nad ewentualnym stałym przymocowaniem figurek do ściany, ale chyba to co jest obecnie to chyba lepsze rozwiązanie.

      1. Patrząc na ofertę firmy http://wylewni.pl dosżłam jeszcze do jednego wniosku. Tego rodzaju malowanie figurek, takich „zwykłych” gipsowych może byc rewelacyjnym sposobem nie tylko na naukę dokładności u dziecka, ale również cierpliwości. Nie wiem, tak wpadłam na pomysł wykorzystania tego przy pracy z dziećmi cierpiącymi na ADHD

    2. Pomysł pomysłem, bo faktycznie jest on super. Nie mniej powiedz o nim na zebraniu w szkole (ja proponowałam w pierwszej klasie) to mnie wyśmiała wychowawczyni. Na zasadzie, a komu by sie chciało…

    1. Pomysł super, zabawa przednia. U mnie w przedszkolu, na szczęście dyrekcja jest otwarta na tego rodzaju zabawy.

      1. A mnie nasza Pani Dyrektor wyśmiała i na tym się skończyła rozmowa, pomimo, że naprawdę pomysł z malowaniem figurek jest moim zdaniem super

  3. Moim zdaniem coraz mniej jest tego rodzaju propozycji dla dzieci i dlatego mamy efekty takie jakie mamy. Pobicia,. wulgaryzmy. Dziecko nie rozumie, że życie to nie gra, i w normalnym świecie nie ma dodatkowego „życia”. Tak więc z mojej strony gratulacje dla pomysłodawców tej strony http://wylewni.pl

  4. Jak dla mnie super pomysł, niestety będzie pewnie torpedowany przez lenistwo. Bo łatwiej dziecku włączyć bajkę niż z nim razem malować

  5. Pomysł super, wykonanie super, chęci do tego by wprowadzić to do szkół czy przedszkoli mizerne. W sumie po co dzieci maja rozwijać zdolności skoro można puścic DVD?

    1. A u mojej córki w przedszkolu – ostatnia grupa wiekowa, malowali tego rodzaju figurki. Nie wiem czy ich producentem była ta firma co ma tę stronę http://wylewni.pl, ale fakt, faktem robili coś takiego. Dużo tu zależy od chęci opiekuna grupy

    2. Ja nie rozumiem dlaczego nikt z nauczycieli nie rozumie, jak pozytywny wpływ ma tego rodzaju zabawa na rozwój dziecka.

Możliwość komentowania została wyłączona.